hari om

Kilka słów o mnie...

Jestem certyfikowaną masażystką dźwiękiem mis tybetańskich - prowadzę relaksacyjne sesje/koncerty grupowe i terapeutyczne sesje indywidualne.

Jestem również artystką, malarką Vedic Art, maluję intuicyjne obrazy duszy z kamieniami mocy oraz energetyczne mandale osobiste.

Prowadzę ceremonie i trzymam kręgi kobiet, organizuję autorskie warsztaty uwalniania emocji oraz wzmacniania procesu samouzdrawiania, podczas których korzystam z arteterapii.

Wciąż poszerzam swoją wiedzę z zakresu medycyny 

niekonwencjonalnej, ukończyłam liczne kursy z ziołolecznictwa, naturoterapii, hydroterapii, koloroterapii z światłoterapią. W swojej praktyce wykorzystuje pracę z czakrami i kryształami.

Interesuję się również radiestezją (specjalizuję się w radiestezji terapeutycznej).

Od 2020 roku jestem na szamańskiej drodze uzdrawiania.

Na co dzień praktykuje dodatkowo Mindfulness trening uważności, jogę Iyengara oraz medytację. 

Założyłam i jestem prezesem Fundacji Samouzdrawianie 

www.fundacjasamouzdrawianie.pl

Jak to się zaczęło...

Na drogę rozwoju osobistego weszłam wiele lat temu, pracując jeszcze na stanowisku Managera w dużej korporacji zajmującej się usługami telewizyjnymi. Żyjąc w biegu zaczęłam praktykować jogę Iyengara, medytację i uważność, które dawały mi siłę, spokój i równowagę w życiu codziennym.

Prawdziwy zwrot w moim życiu nastąpił jednak pod koniec 2017 roku, gdy otrzymałam diagnozę - rzadki nowotwór szpiku kostnego

- stan zaawansowany, rokowanie b.złe.

 

Preferuję holistyczne podejście do zdrowia człowieka - traktowanie organizmu jako całości i przywracanie równowagi na wszystkich poziomach: fizycznym, energetycznym, emocjonalnym i duchowym. Zatem oprócz konwencjonalnego leczenia zaczęłam szukać innych możliwości i najważniejsze - DOŚWIADCZAĆ

(tworzę OBRAZY i MUZYKĘ DUSZY).

Wierzę w udowodnioną naukowo moc samouzdrawiania organizmu. Ukończone liczne kursy, warsztaty dały mi nie tylko nowe umiejętności, ale przede wszystkim zrozumienie, jak wiele mogę jeszcze zrobić dla swojego zdrowia, ale też innych osób, aby aktywować i wzmocnić siłę samoleczenia organizmu.

Szukając różnych technik uzdrawiania weszłam na drogę szamańską, którą idę do dziś. Praktykuję szamanizm i doświadczam jego mocy korzystając z nauk chakaskiego szamana (Valerij Topoev) oraz poznając techniki szamańskie Michaela Harnera.

Aby móc pomóc osobom z diagnozą lub niepełnosprawnościami w 2020 roku założyłam Fundację Samouzdrawianie www.fundacjasamouzdrawianie.pl- w ramach której organizuję warsztaty wzmacniania naturalnych sił witalnych i propaguję możliwości samouzdrawiania.

Diagnoza była i jest okazją do wprowadzania pozytywnych zmian w życiu w zgodzie z samym sobą, ze swoim sercem.

Zrozumiałam, że koniec stał się nowym początkiem w moim życiu, a choroba nie zawaliła mojego świata tylko go zmieniła:) 

ja.png
20200731_203630_edited.jpg

Dlaczego Hari OM...

Hari Om to mantra w sanskrycie, która usuwa wszystkie cierpienia, karmę. Pozwala osobie, która ją śpiewa uwolnić się od cierpienia i ponownie połączyć się z uniwersalną świadomością.

Hari odnosi się do osoby, która usuwa problemy, blokady i ból. Powtarzanie tego imienia usuwa skutki karmiczne i cierpienie.

Hari oznacza światłość i świadomość.

OM, z drugiej strony, jest pierwotną, świętą sylabą, która obejmuje cały wszechświat i uzdrawia wszystkie istoty.

Uważana jest ona za mantrę, która obdarza mocą, wewnętrzną siłą i kreatywnością. 

Powtarzanie Hari OM tworzy rodzaj medytacji, która ma aktywować czakry, oczyścić, uwolnić, ale i rozbudzić wewnętrzną moc. Medytacja Hari OM pozwala również pranie przejść z jednego centrum energii do następnego.

20200905_235239.jpg
Zrzut ekranu 2021-12-8 o 09.59.13